MOJE SANKTUARIUM

MOJE SANKTUARIUM

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 19 października 2013

89

Postanowiłam dzisiaj trochę pomyszkować po waszych blogach i jestem zaskoczona,że aż tyle sie u was dzieje:)) U mnie nic nowego, cały tydzień miałam zabiegany i nic nie wskazuje na to aby przyszły był spokojniejszy (pakowanie przed wyjazdem na wakacje). Kompletnie nie mam czasu na szydełkowanie a dni dosłownie przeciekają mi przez palce. Mam nadzieję,że w czasie urlopu trochę nadgonię zaległości. W każdym razie nici są kupione i szydełko czeka w gotowości:))
W związku z brakiem czasu pokazuję wam małe co nieco zrobione jakiś czas temu:
duże białe serce pokryte tylko farbą:

 zawieszka na drzwi:

małe serduszko:




a to moja lobelia, która po całkowitym ścięciu odrosła i zakwitła jeszcze raz:))









sobota, 12 października 2013

88

Miniony tydzień była dla mnie bardzo udany z dwóch powodów:
po pierwsze zrobiłam fajną, niedużą serwetkę dla koleżanki o którą mnie prosiła od dłuższego czasu:



 
 a po drugie i naważniejsze dostałam paczkę od Danusi ,z którą umówiłam się na wymiankę. Zawartość paczki omal mnie z nóg nie zwaliła tyle wspaniałych rzeczy dostałam. 
Oto jej zawartość podziwiajcie:


Prawdę mówiąc liczyłam tylko na obrazek (jestem nim zachwycona) a dostałam aż tyle pięknie wykonanych przez Danusię rzeczy:)) Bardzo dziękuję!!!

niedziela, 6 października 2013

87

Jesień zawitała do nas już na dobre i coraz więcej czasu mogę poświęcić na różnego rodzaju robótki ręczne. Ostatnio zrobiłam okrągłą serwetkę na szydełku:

i piórnik metodą decu:
 Resztę wolnego czasu poświęcam oczywiście na czytanie:))
A to astry, które kwitną jeszcze na moim tarasie:

niedziela, 29 września 2013

Ozdobi każde okno!

Małe dzieło sztuki szydełkowej prezentuje się wspaniale jako obrazek okienny lub jako "bibelocik" na ścianie. Wielkość ok 27 cm średnicy.
To moja pierwsza serwetka robiona na obręczy i na pewno nie ostatnia. Zawsze myślałam,że jest to dla mnie niewykonalne ale robi się ją bardzo prosto:)
a to odnóżka od mojego storczyka, którą oderwałam i posadziłam w podłożu dla storczyków-jestem ciekawa czy coś z tego będzie:
 Tak naprawdę jestem bardzo niedoświadczoną właścicielką kilku storczyków. Te przekwitłe poobcinałam i czekam co będzie dalej.


i ostatnie dni na dworze mojego rozmarynu bo noce są już bardzo zimne:
Miłego, słonecznego jesiennego tygodnia:)))

niedziela, 8 września 2013

Szydełkowa tasma w mojej nowej łazience

Jak już kiedyś wspominałam zrobiliśmy na poddaszu naszą drugą łazienkę. Powiem szczerze,że przez dłuższy czas nie miałam pomysłu jak ją urządzić i w jaki sposób maja być położone płytki. Wiedziałam tylko,że muszą to być płytki Vives Mugat i inna opcja nie wchodziła w grę. Łazienka jest bardzo jasna (okno dachowe doskonale ją doświetla), dość wąska i długa więc nie chciałam kłaść kafelków na całej ścianie. A co z tego wszystkiego wyszło możecie sobie obejrzeć na poniższych zdjęciach:
 I wreszcie zrobiłam serce dla siebie (jak to się mówi szewc w podartych butach chodzi :)))

 Kupiony w Kauflandzie drewniany stołek pomalowałam na biało, jest niezbędny bo okno jest wysoko:)
 
Jak widzicie brakuje mi jeszcze lampy ale muszę przemyśleć jaką kupić-raczej taką z kryształkami bo będzie pasować do gałek przy meblach.